Walka o ziemię

„Myśl globalnie – działaj lokalnie” – to hasło w dobie globalnego kapitalizmu nabiera nowego znaczenia. Odosobnione sprzeciwy, protesty, działania i aktywistyczne projekty, nawet jeżeli czasami zakończone sukcesem, nie są wstanie zatrzymać postępującego procesu degradacji środowiska oraz grabieży ziemi i surowców naturalnych, tak samo jak nie uczyni tego pojedyncza zmiana konsumenckich nawyków. W tej perspektywie nawet lokalne zwycięstwo prędzej czy później zostanie zaprzepaszczone. Kapitał nie zwraca uwagi na granice, a nawet je znosi, więc i ruch sprzeciwu winien je przekraczać i odnajdywać wspólne cele w globalnej walce. Na takich podstawach wyrosła m.in. europejska sieć Reclaim the Fields skupiająca rolników, „eko-aktywistów”, kooperatywy rolne i ogrodników miejskich, zarówno indywidualnych jak i tych żyjących w kolektywach.

RtF jest luźną konstelacją, w której każdy projekt i osoba posiada dużą autonomię. Sieć skupia się na wspieraniu (w zależności od potrzeb może to być wsparcie praktyczne, logistyczne np. podczas okupacji ziemi) i przekazywaniu informacji. Jest też doskonałym forum, dzięki któremu rodzi się wiele wspólnych, transnarodowych inicjatyw; wymiana nasion (np. wspieranie upraw w okupowanych miastach syryjskich), międzynarodowe obozy (tzw. Action Camp) umożliwiające eskalację lokalnych inicjatyw jak zeszłoroczny obóz w Walii przeciwko budowie kompleksu więziennego. Obóz łączył dwie sprawy: sprzeciw wobec rozrostu więziennictwa oraz zawłaszczenia ziemi użytkowanej przez lokalnych farmerów. Ta wieloaspektowość jest częstą cechą w działaniach RtF, których podstawę stanowi walka o ziemię i dostęp do zasobów.

Ludzie skupieni w sieci RtF postulują odejście od rolnictwa wielkoobszarowego na rzecz krótkich kanałów dystrybucji i suwerenności żywnościowej. Wprowadzając te postulaty w życie, walczą przeciwko globalnym korporacjom organizując protesty, okupując ziemie, zakładając kolektywne gospodarstwa lub ogrody miejskie, odzyskując ziemię z obrotu kapitalistycznego. Tak dzieje się zarówno w tych spektakularnych akcjach jak La Zad czy Hambacher Forst, ale też w dziesiątkach innych miejsc w całej europie.

Sieć RtF dopiero rozwija swą działalność w polsce, nie mniej osoby w nią zaangażowane już biorą udział w wielu inicjatywach. Ponad rok temu w Warszawie miało miejsce spotkanie informacyjne na temat sieci, problemu grabieży ziemi oraz strategii oporu. Od tego czasu zawiązał się kolektyw ROD okupujący tereny byłych ogrodów działkowych zawłaszczonych przez trzy firmy deweloperskie. Od marca 2015 roku grupa przekształcała zrujnowaną część terenu w miejsce do życia i działania. Powstały turbiny wiatrowe, studnie, ogrody warzywne (od czerwca warzywa będą dystrybuowane za „wolną cenę”), przestrzenie społeczne (świetlica, park, scena…). Jednocześnie prowadziła obszerny kolportaż materiałów dotyczących zarówno lokalnej walki z urbanizacją jak i podejmując ogólniejsze tematy i akcje solidarnościowe. Aktywnie włączała się w opór tych działkowców, którzy postanowili się nie poddawać.

Podczas europejskiego spotkania RtF, mającego miejsce w Warszawie w styczniu tego roku poruszony został także temat kondycji radykalnych ruchów społecznych i ekologicznych a także warunków w jakich działają aktywiści i zasobów jakimi dysponują w krajach europy wschodniej. Faktem jest, że podczas protestów związanych z ziemią, rolnictwem i ekologią przeważa perspektywa instytucjonalizacji i legalizmu. Postawy radykalnie wolnościowe i antykapitalistyczne są marginalne. W ostatnim czasie obszarów do działania można znaleźć wiele na terenie całego kraju np. obrona Puszczy Białowieskiej, protesty antyodkrywkowe, rolnicze czy przeciw trakcjom elektrycznym. Wszędzie możemy spostrzec sprzeciw wobec tzw. rozwoju oraz walkę o prawo do pełnego samostanowienia społeczności lokalnych, a przecież żaden z protestów nie artykułuje tego wprost. Trudność w zauważeniu tych samych przyczyn leżących u źródeł różnych protestów często uniemożliwia okazanie wzajemnego wsparcia i solidarności pomiędzy protestującymi. Dlatego od stycznia zaczęła tworzyć się grupa RtF East stawiająca sobie za cel połączenie istniejących w europie wschodniej inicjatyw o charakterze antykapitalistycznym, rolniczym, żywnościowym i ekologicznym, by razem zbudować silny ruch oporu.

Nie liczmy na sprzyjające wiatry historii. Aktywnie uczestniczmy w budowie tego ruchu. Zaglądajcie na stronę: www.reclaimthefieldspl.noblogs.org .

B&O

This entry was posted in Aktualności, Globalnie / Lokalnie, Reclaim the Fields. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *